Maszeruje wiosna

Tam daleko, gdzie wysoka sosna,
maszeruje drogą mała Wiosna.
Ma spódniczkę mini, sznurowane butki
I jeden warkoczy krótki.

Maszeruje Wiosna, a ptaki wokoło
lecą i świergocą głośno i wesoło.
Maszeruje Wiosna, w ręku trzyma kwiat,
gdy go w górę wznosi, zielenieje świat

Nosi Wiosna dżinsową kurteczkę,
na ramieniu małą torebeczkę.
Chętnie żuje gumę i robi balony,
A z nich każdy jest zielony.

Maszeruje Wiosna, a ptaki wokoło
lecą i świergocą głośno i wesoło.
Maszeruje Wiosna, w ręku trzyma kwiat,
gdy go w górę wznosi, zielenieje świat

Wiosno, Wiosno, nie zapomnij o nas
każda trawka chce być już zielona.
Gdybyś zapomniała, inną drogą poszła,
zima by została mroźna.

Maszeruje Wiosna, a ptaki wokoło
lecą i świergocą głośno i wesoło.
Maszeruje Wiosna, w ręku trzyma kwiat,
gdy go w górę wznosi, zielenieje świat

Opublikowano Przedszkolne | Komentowanie nie jest możliwe

Najłatwiejsze ciasto w świecie

Żeby w domu było miło, tak, tak, tak,
Żeby coś dobrego było, tak, tak, tak,
By pachniało wakacjami, tak, tak, tak,
Zrobię ciasto ze śliwkami, tak, tak, tak.

Szklankę mąki, cukru szklankę,
Zaraz wsypię do miseczki,
Potem proszku do pieczenia,
Dodam jeszcze dwie łyżeczki,
I dwa jajka i na koniec
Roztopionej margaryny
I zamieszam tylko tyle,
By się razem połączyły.

Najłatwiejsze ciasto w świecie, tak, tak, tak,
Nic, a nic się go nie gniecie, tak, tak, tak,
Ty potrafisz także upiec, tak, tak, tak,
Nawet, gdy nie jesteś zuchem, tak, tak, tak.

Teraz śliwki poukładam,
W natłuszczonej tortownicy
I do pieca włożę ciasto
Na około pół godziny,
A gdy będzie już gotowe,
Znaczy chrupkie i rumiane,
To zaproszę koleżanki,
Babcię, dziadka, tatę, mamę.

Najłatwiejsze ciasto w świecie, tak, tak, tak,
Nic, a nic się go nie gniecie, tak, tak, tak,
Ty potrafisz także upiec, tak, tak, tak,
Nawet, gdy nie jesteś zuchem, tak, tak, tak.

Opublikowano Fasolki | Komentowanie nie jest możliwe

Nazywają mnie poleczka

Nazywają mnie poleczka,
umiem skakać jak piłeczka.
Bardzo, bardzo jestem skoczna,
a jak zacznę, to nie spocznę!

Hop, hop!
Tralala!
Kto zatańczy
tak, jak ja!
Hop, hop!
Tralala!
Kto zatańczy tak, jak ja!

Noga lewa, noga prawa!
Raz do roku jest karnawał!
Teraz wszyscy do kółeczka,
poprowadzi nas poleczka!

Hop, hop!
Tralala!
Kto zatańczy
tak, jak ja!
Hop, hop!
Tralala!
Kto zatańczy tak, jak ja!

Dziś w przedszkolu śmiech i tańce,
tańczą różne przebierańce.
Każdy przebrał się inaczej,
ten obraca się, ten skacze.

Hop, hop!
Tralala!
Kto zatańczy
tak, jak ja!
Hop, hop!
Tralala!
Kto zatańczy tak, jak ja!

Opublikowano Przedszkolne | Komentowanie nie jest możliwe

Pieski małe dwa

Pieski małe dwa, chciały przejść się chwilkę,
Nie wiedziały jak, biegły przeszło milkę
I znalazły coś – taką dużą białą kość.

Si bon, si bon, la, la, la, la, la.

Pieski małe dwa, poszły raz na łąkę,
Zobaczyły tam czerwoną biedronkę,
A biedronka ta, dużo czarnych kropek ma.

Si bon ……….

Pieski małe dwa, chciały przejść przez rzeczkę,
Nie wiedziały jak, znalazły kładeczkę,
I choć była zła, po niej przeszły pieski dwa.

Si bon …………

Pieski małe dwa wróciły do domu,
O wycieczce swej nie rzekły nikomu,
Weszły w budę swą, teraz sobie smacznie śpią.

Si bon ……

Opublikowano Przedszkolne | Komentowanie nie jest możliwe

Pociąg krasnoludków

Ze stacyjki siedmiu smutków
Rusza pociąg krasnoludków
Maszynista z kozią bródką
Zagwizdał cichutko
Wyruszają na wycieczkę
Zaczynają w drodze sprzeczkę
Czy ma pociąg jechać z planem
Czy może w nieznane
Jeden prosi do Warszawy
Drugi woła Huta Nowa
Trzeci chce wziąć kurs na Sopot
To ci mieli kłopot
Dwóch w pociągu łowi ryby
Ten na niby zbiera grzyby
Gdy się jeden z drugim kłócił
Pociąg się wywrócił.

Opublikowano Przedszkolne | Komentowanie nie jest możliwe

Pomaluję cały świat

Ciocia mi przyniosła farby,
zaraz namaluję coś.
Wielbłąd mój ma cztery garby,
zamiast konia stoi łoś.

Pomaluję cały świat,
pastelowy pędzi wiatr,
sobie namaluję psa,
mojej mamie kotki dwa.

Po drabinie aż do nieba
mogę wdrapać się raz-dwa.
Trochę żółtej farby trzeba
i już słońce uśmiech ma.

Pomaluję cały świat,
pastelowy pędzi wiatr,
sobie namaluję psa,
mojej mamie kotki dwa.

Namaluję jeszcze zimę,
kolorowy pada śnieg,
bałwan ma zdziwioną minę
i na nosie wielki pieg.

Pomaluję cały świat,
pastelowy pędzi wiatr,
sobie namaluję psa,
mojej mamie kotki dwa.

Muzyka: Barbara Kolago
Słowa: Ewa Zawistowska

Opublikowano Przedszkolne | Komentowanie nie jest możliwe

Pomogę mamusi

Choć mam rączki małe
i niewiele zrobię,
pomogę mamusi,
niech odpocznie sobie.

Zamiotę izdebkę
umyję garnuszki,
niech się tu nie schodzą
łakomczuszki – muszki.

I braciszka uśpię
w białej kolebusi.
Chociaż w tym pomogę
kochanej mamusi.

Opublikowano Przedszkolne | Komentowanie nie jest możliwe

Poziomkowe lody

Lo- lo- lo- lo- lo- lo- lody
Po- po- po- po- poziomkowe.
Lu- lu- lu- lu- lubię lizać
Choć gardełko nie jest zdrowe.

Mama mówi: nie! Tata mówi: nie!
A ja lody poziomkowe lizać chcę!
Mama mówi: nie! Tata mówi: nie!
A ja lodów poziomkowych chcę!

Mama boi się o dzieci,
Chcę by zawsze były zdrowe.
Ale przecież czasem trzeba
Zjadać lody poziomkowe.

Mama mówi: nie! Tata mówi: nie!
A ja lody poziomkowe lizać chcę!
Mama mówi: nie! Tata mówi: nie!
A ja lodów poziomkowych chcę!

Lody trzeba jeść powoli.
Aby gardło nie bolało.
Mama trochę jeść pozwoli,
Lecz mi więcej by się chciało.

Mama mówi: nie! Tata mówi: nie!
A ja lody poziomkowe lizać chcę!
Mama mówi: nie! Tata mówi: nie!
A ja lodów poziomkowych chcę!

Opublikowano Przedszkolne | Komentowanie nie jest możliwe

Pożegnamy przedszkole

Cały świat się do nas śmieje.
W złotym słońcu – złoty świat!
Jutro szkoła nas powita
no i nasze siedem lat.

Pożegnamy przedszkole,
pokłonimy się szkole,
nową drogą pójdziemy odważnie.
Rozkołyszą się drzewa,
ptak radośnie zaśpiewa
i będziemy wyglądać poważniej.

Elementarz nam poradzi
Jak się pisze: Ala, As.
Plastelina jeszcze nie wie
co ulepi każde z nas.

Pożegnamy przedszkole,
pokłonimy się szkole,
nową drogą pójdziemy odważnie.
Rozkołyszą się drzewa,
ptak radośnie zaśpiewa
i będziemy wyglądać poważniej.

Opublikowano Przedszkolne | Komentowanie nie jest możliwe

Stary niedźwiedź mocno śpi

Stary niedźwiedź mocno śpi,
stary niedźwiedź mocno śpi.
My go nie zbudzimy, bo się go boimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
My go nie zbudzimy, bo się go boimy,
jak się zbudzi, to nas zje.

Stary niedźwiedź mocno śpi,
stary niedźwiedź mocno śpi.
My go nie zbudzimy, na palcach chodzimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
My go nie zbudzimy, na palcach chodzimy,
jak się zbudzi, to nas zje.

Stary niedźwiedź mocno śpi,
stary niedźwiedź mocno śpi.
My go nie zbudzimy, bo się go boimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
My go nie zbudzimy, na palcach chodzimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
Jak się zbudzi, to nas zje.
My go nie zbudzimy, bo się go boimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
My go nie zbudzimy, na palcach chodzimy,
jak się zbudzi, to nas zje.
Jak się zbudzi, to nas zje.
Jak się zbudzi, to nas zje.
Jak się zbudzi, to nas zje.

Opublikowano Przedszkolne | Komentowanie nie jest możliwe